wtorek, 11 czerwca 2013

Stjopki - kopytka

Nazwę tą przywiózł z wojska mój brat cioteczny... Jakby tego nie nazwać wiadome jest, że kopytka są postrzegane jako danie, dodatek do dania, łatwe i szybkie do zrobienia. Dla mnie nie jest ważne jaki mają kształt, liczy się, aby były delikatne i miękkie. Zazwyczaj robię klasyczny kształt kopytek, ale kiedy mam wolną chwilę pozwalam sobie na fikuśne wzorki - wycinane za pomocą łyżki, łyżeczki, czasami wycinam foremkami do ciastek.
  • 0,5 kg ugotowanych ziemniaków
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • szczypta soli
Ziemniaki przecisnęłam przez praskę, wysypałam na stolnicę, dodałam sól i mąkę. Całość zagniatałam, aby uzyskać jednolitą kulkę. Za pomocą noża pokroiłam na cząstki. Na osolony wrzątek wrzuciłam kopytka i gotowałam 5 minut od wypłynięcia ich na wierzch. 

Wykorzystałam je do potraw:
z marchewką zasmażaną
obsmażone na oliwie do zupy krem
z bułką tartą i cukrem
z sosem kiełbasianym

Spotkałam się z przepisami, w których dodaje się jeszcze jajko. Ja tego nie stosuję, gdyż nie widzę różnicy w cieście.