Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Zupa krem z pomidorów z papryczką pepperoni

Zupę krem pierwszy raz jadłam u mojej koleżanki :) Nie spodziewałam się, tak znienawidzona przeze mnie pomidorowa może smakować inaczej...
Ze względu na to, iż moja mama nie lubi zup typu krem dodałam dla złamania ostrości i konsystencji warzywa gotowane na parze.
  • 1 szklanka wywaru (użyłam rosołu),
  • 1 puszka całych pomidorów typu pelati
  • 1 papryczka pepperoni 
  • 1 cebula
  • sól
  • pomidory suszone (suche lub w oleju)
  • warzywa do gotowania na parze
  • 1 łyżka oleju
Ostrą papryczkę pokroiłam w drobną kostkę, przesmażyłam w garnku na oleju, dodałam pokrojoną drobno cebulę. Wlałam do garnka pomidory z puszki i chwilę gotowałam. Za pomocą blendera rozdrobniłam pomidory na krem. Po zblendowaniu pomidorów z cebulą i papryczką pepperoni dolałam rosół, aby uzyskać odpowiednią konsystencję zupy krem. Doprawiłam do smaku solą.

Na parze ugotowałam warzywa, które podałam razem z zupą. Na wierzch posypałam pokrojone w paseczki suszone pomidory.

poniedziałek, 21 października 2013

Dieta wątrobowa: Zupa brokułowa

Zupa brokułowa jest dla mnie alternatywą ulubionej zupy kalafiorowej. Oczywiście nie jest to samo, ale jak nie ma co się lubi to lubi się co się ma :-)
  • ⅓ kwiatu brokuła
  • 1 marchewka
  • 1 większy ziemniak
  • kawałek pietruszki
  • kawałek selera
  • sól
  • woda
  • 1 łyżeczka oleju słonecznikowego
Marchewkę, ziemniaka, pietruszkę i seler obrałam, umyłam i pokroiłam w kostkę max 5 mm. Warzywa umieściłam w garnku, zalałam sporą ilością wody, dodałam olej, posoliłam i gotowałam, aż będą na wpół miękkie. Dopiero wtedy dodałam obrany, umyty i sparzony kwiat brokuła w kawałkach. Gotowałam do miękkości warzyw, na sam koniec doprawiłam do smaku.

poniedziałek, 7 października 2013

Dieta wątrobowa: zupa krem buraczkowa z grzanką

Barszcz czerwony, alternatywa delikatnego obiadku a jednocześnie sposób na przemycenie tego warzywa do jadłospisu, gdyż pod inną postacią nie zjem buraków niż w zupie. 
Czerwone buraczki dostałam od mojej cioci z Jej ogródka. Młode i małe buraczki są słodki i delikatne. Warto je wykorzystać zaraz jak pojawią się na targowiskach. Próbowałam je zamrozić, ale jakiegoś specjalnego szału to nie było w smaku od tych co są dostępne w sklepie świeże.
  • 10 małych buraczków o średnicy ok 2-4 cm
  • 1 średnia marchewka
  • kawałek selera
  • 1 średni  ziemniak
  • sól
  • majeranek
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 łyżeczka oleju słonecznikowego
  • 1 litr wody
Warzywa umyłam, obrałam, pokroiłam w drobniutką kosteczkę do 1 cm. Umieściłam wszystkie warzywa w garnku, zalałam wodą, dodałam olej i liść laurowy, doprawiłam solą i ugotowałam do miękkości. Powstałą zupę zblendowałam na krem. Na koniec dodałam majeranek, który wcześniej roztarłam w dłoniach. Podałam z grzanką.
 
Dodałam odrobinę oleju do zupy, gdyż witaminy potrzebują tłuszczu, aby dobrze przyswoiły się w organizmie.

wtorek, 17 września 2013

Dieta wątrobowa: pomidorowa

Dla wielu uwielbienie, zupa cud... w każdej ilości i pod każdą postacią... Dla mnie to zmora, kara za coś czego jeszcze nie zrobiłam. Na szczęście znalazłam sposób, aby jeść ten straszny wytwór kulinarny jakim jest zupa pomidorowa. Sekretem jest sok robiony latem w domu z pomidorów dojrzewających w słońcu i słodkich z własnej słodyczy. Pomidory przecierane przez sito, bez pestek, z odrobiną soli, nie wiele odparowywane i pasteryzowane.
  • szklanka wywaru drobiowego ( niedzielnego rosołu)
  • 1 słoiczek soku pomidorowego (po koncentracie pomidorowym)
  • makaron
Zagotowałam wywar, dodałam sok pomidorowy, doprawiłam jeżeli była taka potrzeba. Makaron ugotowałam według przepisu na opakowaniu. Nie zabielam zupy śmietaną, jogurtem czy czym tam innym, gdyż zabija to smak pomidorów (w każdej postaci). Poza tym ten sposób podawania zup poznałam u koleżanki, którą kiedyś często odwiedzałam i załapywałam się na jakieś dobre co nie co. Z tym, że ona była na diecie Dukana.

środa, 28 sierpnia 2013

Dieta wątrobowa: zupa koperkowa z kurczakiem

Bardzo przepadam za zupą koperkową, ten smak i zapach poznam wszędzie.
  • 1 większa marchewka
  •  2 małe ziemniaki
  • 1 podudzie kurczaka bez skóry
  • 1 liść laurowy
  • sól do smaku
  • 1 łyżeczka posiekanego koperku
  • 1 litr wody
Zupka bardzo prosta, gdyż wystarczy na gotującą się wodę wrzucić umyte i obrane ze skóry podudzie. Po ponownym zagotowaniu i zebraniu ściętego białka, dodałam pokrojone w drobną kostkę marchewkę i ziemniaki oraz umyty liść laurowy. W połowie gotowania warzyw do miękkości doprawiłam solą. Kurczak szybciej będzie ugotowany niż warzywa, więc podczas gotowania sprawdzałam jego twardość. W momencie kiedy mięso było już miękkie, wyciągnęłam podudzie z zupy, obrałam od kości i porwałam na fragmenty, aby przypominały "flaczki". Dodałam z powrotem do zupy i jeszcze raz spróbowałam czy jest wystarczająco doprawione. Kiedy warzywa były już miękkie, dosypałam na koniec koperek. Zupę doprowadziłam do wrzenia bez przykrycia, aby koperek nie stracił koloru. Chwilę gotowałam. Im dłużej pozostawia się zupę na ogniu tym koperek "ginie" na dnie garnka.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Dieta wątrobowa: jarski czerwony barszcz

Barszczyk czerwony, alternatywa dobrego, delikatnego obiadku.
Czerwone buraczki dostałam od mojej cioci z Jej warzywniaka. Młode i małe buraczki są słodkie i delikatne. Warto je wykorzystać zaraz jak pojawią się na targowiskach.


  • 10 małych buraczków o średnicy ok 2-4 cm
  • 1 średnia marchewka
  • kawałek selera
  • 2 średnie młode ziemniaki
  • sól
  • majeranek
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 łyżeczka oleju słonecznikowego
  • 1 litr wody
Warzywa umyłam, obrałam, pokroiłam w drobniutką kosteczkę do 1 cm. Umieściłam wszystkie warzywa w garnku, zalałam wodą, dodałam olej i liść laurowy, doprawiłam solą i ugotowałam do miękkości. Na koniec dodałam majeranek, który wcześniej roztarłam w dłoniach.
Dodałam odrobinę oleju do zupy, gdyż witaminy potrzebują tłuszczu, aby dobrze przyswoiły się w organizmie.
Uwielbiam zupy niezaciągane żadnym zabielaczem, ani śmietaną, ani jogurtem. Mają intensywny smak przyjemniejszy aromat.

piątek, 26 lipca 2013

Dieta wątrobowa: zupa krem z cukinii

Zupka szybka, łatwa i przyjemna.

  • 1 średnia cebula
  • 1 ziemniak
  • sól
  • 1 szklanka wody
Ziemniaki i cukinie posiekałam w drobną kostkę i ugotowałam. Zblendowałam, aby uzyskać konsystencję kremu. Doprawiłam solą i podałam. Tym razem podałam zupę czystą, bez dodatków.
Aby krem był treściwszy czasami podaję go z grzankami.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Dieta wątrobowa: krem z warzyw z pieczonym kurczakiem

To danie wyszło spontanicznie, miała być zupa marchewkowa. Woda wyparowała a smaczek został :) Dzień wcześniej piekłam kurczaka w rękawie i został kawałek, który trzeba było wykorzystać. Tak więc z zupy wyszło prawie puree, a mięso kurczaka oddzieliłam od kości i dodałam, aby danie było bardziej treściwsze.

  • 2 marchewki
  • 1 duży ziemniak
  • kawałek pietruszki
  • kawałek selera
  • 1 liść laurowy
  • 2 łyżeczki koperku
  • 1 l wody
  • sól
Wszystkie warzywa obrałam, umyłam i pokroiłam w drobna kostkę. Wrzuciłam do garnka, dodałam liść laurowy, zalałam je wodą i gotowałam do miękkości. W połowie gotowania dopiero posoliłam. Zblendowałam na gęsty krem, dodałam posiekany koperek i doprawiłam solą. Rozlałam do miseczek, posypałam na wierzch koperkiem i w środek włożyłam kawałki kurczaka.

niedziela, 7 lipca 2013

Dieta wątrobowa: rosół drobiowy

Rosół to nasz niedzielny rytuał od zawsze. Nie ma rosołu, nie ma końca tygodnia. Babcia gotowała, mama i teraz ja. Przepis oczywiście zmieniany według potrzeb, ale ciągle gości na naszych niedzielnych stołach. Babcia gotowała na wołowinie, mama na wołowinie i drobiu, teraz sama gotuję tylko na drobiu ze względu na dietę. U nas zasada była, jest i będzie jedna... z warzyw tylko marchew, pietruszka, odrobina selera, por, opalona nad palnikiem cebula a z przypraw to sól, pieprz i ziele angielskie.

Ze względu na specyfikę diety wątrobowej musiałam zrezygnować z pora i pieprzu.
  • 1 udko kurczaka
  • 1 marchewka
  • 1/2 pietruszki
  • kawałek selera
  • 1/2 cebuli
  • ziele angielskie
  • sól
Udko wyczyściłam, umyłam i podzieliłam na dwie części - pałkę i "udko". Z tej drugiej części usunęłam skórę, aby rosół nie był tłusty, skóra pozostała jedynie ma pałce. Włożyłam kurczaka do garnka z zimną wodą i  umieściłam na palniku. Zaświeciłam płomień pod garnkiem i na małym ogniu doprowadziłam do wrzenia. Zebrałam łyżką cedzakową powstałe szumowiny i dopiero wtedy dodałam warzywa pokrojone na ćwiartki. Przed dodaniem cebuli opaliłam ją nad płomieniem gazu. Zabieg ten powoduje, iż cebula dodaje słodkości i barwy rosołowi. W połowie gotowania dodałam wszystkie przyprawy. Gotowałam rosół około 1 godziny, aby był esencjonalny i smakowity.
Podałam z makaronem typu nitki.