środa, 17 lipca 2013

Drożdżówka dla Kamila

Drożdżówkę upiekłam na potrzeby zbiórki pieniędzy dla chłopaka chorego na glejaka. Kamil Nowosielski zachorował i potrzebuje pieniędzy na leczenie. Najbliżsi robią co tylko jest w ich mocy, aby te pieniądze zebrać.
https://www.facebook.com/PomagamyKamilowi

Drożdżówka mojej Babci... mmm pycha :) tego smaku i zapachu nigdy nie zapomnę. Może dlatego przygotowywanie słodkości zawsze sprawiało mi wiele satysfakcji.

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 jaja
  • 30 g margaryny
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 25 g świeżych drożdży


W kubku rozrobiłam drożdże z łyżką cukru, posypałam wierzch mąką, aby nie zrobił się kożuch i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Podgrzałam mleko, rozpuściłam w nim margarynę i cukier. Do przesianej mąki dodałam przestudzone, ale jeszcze ciepłe mleko, rozkłócone jajka i wyrośnięte drożdże. Wyrabiałam ciasto, tak jak to robiła moja Babcia, czyli dłonią złożoną w pięść, mieszając od spodu, naciągając i napowietrzając ciasto. Konsystencję można regulować mlekiem, winna być jak gęsta wiejska śmietana. Wyrobiłam ciasto do momentu, aż samo odchodziło od dłoni. Wierzch ciasta posypałam mąką, przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia - powinno dwukrotnie powiększyć swoją objętość. Po około  30 minutach ciasto powinno odpowiednio urosnąć. Przełożyłam na wytłuszczoną blaszkę ciasto. Nie wyrabiać go ponownie.


Kruszonka:

  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/4 kostki margaryny


Wszystko razem wymieszałam i formowałam małe, szarpane kawałki ciasta kruchego


Rozsypałam kruszonkę na cieście drożdżowym z rabarbarem.

Temperatura: 180 st. C, czas 40-50 min