środa, 23 października 2013

Ajerkoniak

Ten ajerkoniak przygotowałam z prostych składników, ale jako dodatek do masy tortowej na 28 października z okazji imienin Tadeusza... Zależało mi na tym, aby wyszedł bardzo gęsty i dlatego zrobiłam go z mleka skondensowanego oraz spirytusu. W oryginalnym przepisie mojej Matuli to mleko zwykłe i wódka. Z tego względu, aby nie mieć problemu z wyciągnięciem ajerkoniaku (a kiedyś wlałam do klasycznej butelki po likierze) przelałam go zaraz po zrobieniu do słoika.
  • 150 - 200 ml mleka skondensowanego => przepis tutaj
  • 100 ml spirytusu
  • 5 żółtek
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
Jajka umyłam i sparzyłam wrzątkiem, oddzieliłam białka od żółtek. Białka użyłam na bezy, natomiast z żółtek zrobiłam właśnie ajerkoniak. Żółtka utarłam do białości z cukrem waniliowym. Następnie po trochu dodałam mleko skondensowane. Na sam koniec dolałam spirytus. Oczywiście jest to wbrew zasadzie chemicznej pamiętanej oczywiście ze szkoły: "Pamiętaj chemiku młody, nigdy nie lej kwasu do wody". Oczywiście może to spowodować, iż ajerkoniak się zważy, jednak im wolnej wlewa się spirytus i szybko miesza, tym ryzyko maleje :)