czwartek, 24 października 2013

Pyzy

Pyzy są bardzo proste w przygotowaniu, nie rozpadają się, jednak trzeba pamiętać o jednej bardzo ważnej zasadzie... Więcej ziemniaków gotowanych niż surowych. Kiedyś bardzo często robiłam te kluski - klasyczne z dziurką, z mięsem mielonym wieprzowym lub drobiowym, przyprawionym na różne sposoby. Najlepsze wychodzą z ziemniaków z dnia poprzedniego.
  • 11 podobnej wielkości ziemniaków
  • sól

do okrasy: kawałek podgardla, cebula usmażone na patelni i lekko osolone
Ziemniaki obrałam i dokładnie umyłam. 6 ziemniaków ugotowałam w osolonej wodzie. Wystudziłam je i zmiażdżyłam tłuczkiem do ziemniaków. Pozostałe 5 ziemniaków starłam na papkę jak na placki ziemniaczane. Za pomocą bawełnianej, czystej ściereczki, partiami odciskałam sok z ziemniaków, aby otrzymać suchy miąższ. Sok wyciskałam do miseczki, gdyż wraz z sokiem wypływa też skrobia, którą po opadnięciu na dno miski i zlaniu soku z powrotem dodaję do wyciśniętych ziemniaków. Następnie ziemniaki połączyłam ze sobą na jednolitą masę. Posoliłam masę ziemniaczaną, jeszcze raz dłonią wyrobiłam masę i formowałam kuleczki o średnicy 4 - 6 cm a na środku zrobiłam palce dziurkę. Ugotowałam je ok 10 min w osolonej wodzie. Nie wolno mieszać ich podczas gotowania przez ok 2 - 3 min od zagotowania, aby nie naruszyć ich struktury.

Podałam do żeberek pieczonych w folii z marynatą z coli i miodu. Jednak często gościły jako sam w sobie posiłek z okrasą z podgardla i cebuli.