poniedziałek, 2 czerwca 2014

Lśniąca polewa czekoladowa

Polewę tę zrobiłam z przepisu, który znalazłam na blogu W kuchennym oknie. Pierwszy raz spróbowałam takiej polewy na cieście od znajomej, była bardzo interesująca, dlatego też postanowiłam zainteresować się tym tematem.

Robiłam ją pierwszy raz i jest bardzo posta, a przyznam się, że często miałam problem z przygotowaniem lśniącej i delikatnej polewy, a ta właśnie taka jest. 

  • ½ kostki margaryny
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 3 łyżki mleka
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki wody
  • ½ - 1 łyżeczka spirytusu (opcjonalnie)
  • kilka kropel aromatu rumowego (opcjonalnie)
Cukier rozmieszałam z kakao, dodałam mleko i roztarłam łyżką na papkę. Żelatynę zalałam wodą, aby napęczniała, wstawiłam do mikrofali na 12 sek., aby ją podgrzać i rozpuścić. W garnuszku roztopiłam margarynę, dodałam do niej żelatynę oaz kakaową papkę. Zestawiłam z ognia i przez ok 5 min mieszałam, aby dobrze rozetrzeć papkę. Ważne, aby nie dopuścić do zagotowania polewy, gdyż trzeba będzieją wyrzucić i zacząć wszystko od początku. Polewę nałożyłam kiedy była już zimna i gęsta jak śmietana.
Gdyby polewa zbyt stężałam i było trudno ją rozsmarować, należy dodać 1 łyżkę mleka i ponownie lekko ją podgrzać i po wystudzeniu nałożyć na ciasto.